Dzisiaj zacznę od słówka niezwykle popularnego aktualnie w Polsce. Na pozór łatwe do zapamiętania, ale....no właśnie. Jeżeli przyjdzie nam "z marszu" powiedzieć jak to jest po niemiecku, to możemy mieć kłopoty. Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz poniżej :).
Rozłóżmy powyższe słowo na czynniki pierwsze:
die Abhöraffäre,
przy czym przedrostek ab- znaczy od, hör--->hören które oznacza słyszeć oraz affäre to nic więcej jak polska afera.
Po takiej analizie widzimy, że nasza afera podsłuchowa tylko w połowie zgadza się z niemiecką wersją, ponieważ Niemcy nie podsłuchują, ale odsłuchują. To jest ta różnica, która sprawia, że gdy zobaczymy słówko po niemiecku, to nie będzie problemu go odgadnąć, choćby i nawet z kontekstu. W drugą stronę (czyt. polsko-niemiecką) będzie zdecydowanie trudniej, gdyż w większości przetłumaczymy dosłownie i wyjdzie nam
Mam nadzieję, że po takiej interpretacji tego słowa, usłyszawszy w telewizji o kolejnej aferze podsłuchowej, włączy się wam czerwona lampka z komunikatem "Niemcy nie podsłuchują, ale odsłuchują".
P.S. Jest to jeden ze sposobów jakie wykorzystuję do aktywnej nauki słownictwa (włącznie z kolorami). Kolejne słowa i metody już nie długo.
źródło


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz